Posts Tagged ‘fascynacja’
Fascynacja fotografią
Niemal każdy przechodził w swoim życiu kilka fascynacji różnymi dziedzinami nauki czy pracy. Takie wybory uzależnione są od wielu rzeczy, ale przede wszystkim od otoczenia, które ma na nas bardzo duży wpływ.
Jeśli mamy tylko możliwości sprawdzenia naszych pomysłów, będziemy na pewno wiedzieli czy jest to tym, co chcemy naprawdę robić. Nie inaczej jest jeśli chodzi o fascynację fotografią, która potrafi opętać człowieka z niesamowitą siłą, przez co czasami nie jesteśmy w stanie opędzić się od myśli mówiących: chcesz zrobić zdjęcie, musisz zrobić zdjęcie. Jest to uczucie bardzo silne i czasami nie pozwala nam myśleć o niczym innym. W takim przypadku powinniśmy poddać się mu i pozwolić na to by rozwijało się tak jak będzie chciało. Fotografia jest niestety pasja stosunkowo drogą, przez co nie każdy może sobie pozwolić na sprawdzanie czy będzie tym zainteresowany na poważnie. Nie jest to zawsze konieczne, ponieważ jeśli się uprzemy, możemy znaleźć używany aparat za niewielkie pieniądze i tym samym szybko rozpocząć przygodę z fotografią. Jeśli nie możemy sobie pozwolić na zakupienie odpowiedniego sprzętu, powinniśmy poradzić sobie w inny sposób. Możemy postarać się o wypożyczenie takiego sprzętu od rodziców czy starczego brata. Takim aparatem również możemy robić bardzo ciekawe zdjęcia, a dodatkowo powinniśmy znaleźć inspirację do zbierania funduszy na nasz własny. Ma to duże znaczenie jeśli nie mamy po prostu pewności czy naprawdę chcemy się tym zajmować. Jeśli nie mamy czasu na realizację naszej pasji, powinniśmy jak najszybciej zapisać się do kółka fotograficznego w szkole bądź innym miejscu. Tam będziemy mogli w ramach ciekawych zajęć rozwijać się oraz poznawać wiele nowych pomysłów i sposobów na robienie zdjęć. Zajęcia w grupach pozwolą na doskonalenie umiejętności oraz jednoczesne sprawdzenie czy będziemy w stanie dorównać innym fotografom z naszej grupy zajęciowej.
Moja przygoda z fotografią
Już od dziecka ciekawiło mnie zajęcie jakim jest robienie zdjęć. I pomimo że tak naprawdę nie miałem o tym pojęcie, pierwszy kontakt z fotografią odbył się, kiedy znalazłem starą lustrzankę ojca – aparat firmy Zenit. Była to niesamowita przygoda. Biegałem niemal cały dzień z tym aparatem, robiłem dziesiątki zdjęć. Kiedy dałem aparat mamie, by wywołała zdjęcia, które zrobiłem, okazało się, że w środku nie było kliszy. Jakim było to dla mnie zawodem, nie da się chyba opisać słowami. Ale mimo pierwszego niepowodzenia, myśl o tym, że chcę robić zdjęcia nie dawała mi spokoju. Jednak na długie lata ją porzuciłem, ponieważ nie miałem pieniędzy na aparat, ani nie wiedziałem jak zacząć.
Sytuacja zmieniła się, kiedy tylko poszedłem do pracy. Natychmiast zacząłem poszukiwania jakiegoś ciekawego i dobrego aparatu. Moje wybory kierowały się w stronę wielu firm, ale ostatecznie wybór padł na aparat marki Olympus. Było to niemal zauroczenie, czytałem o nim wszystko co znalazłem w internecie: opisy, wady i zalety, setki opinii użytkowników.
Trwało to co najmniej tydzień i kiedy byłem już pewien, że to ten, udałem się do sklepu aby zamówić towar. Czekałem tylko kilka dni i już wkrótce stałem się posiadaczem pierwszego aparatu cyfrowego, jaki kiedykolwiek miałem w rękach. Było to niesamowite, niemal całymi dniami biegałem znów, niemal tak jak w dzieciństwie, i robiłem tyle zdjęć ile tylko mieściło się w pamięci.
Było to dla mnie bardzo ciekawe przeżycie, ale nie trwało wiecznie. Po jakimś czasie oczywiście zapał nieco osłabł i już nie spędzałem całego dnia z aparatem w rękach, ale zawsze miałem go przy sobie, bądź w pobliżu. Potrafiłem przerywać pracę, ponieważ zobaczyłem jakiś obraz, który chciałbym sfotografować. W drodze do pracy, bądź odwrotnie zatrzymywałem się kilka razy by sfotografować jakiś obiekt czy zachód słońca.
Kupowanie pierwszego aparatu fotograficznego nie jest zadaniem łatwym, ponieważ nie dość, że musimy sobie poradzić z wyborem konkretnego modelu oraz jego parametrów, które będą sobie doskonale radziły z naszymi wymaganiami, to jeszcze musimy dokupić niemałą ilość akcesoriów dodatkowych, które będą wspomagać nas w pracy. Mniej ważne jest to jeśli chcemy bawić się tylko w amatorskie [...]